sobota, 2 marca 2013

Rozdział 9

-Coś nie tak?
-Też Cię kocham. Przepraszam, że wtedy w pizzerii uciekam, ale bałam się przywiązania do ciebie. Jutro już wylatuję, a związki na odległość nie mają szans. Ale teraz się nie boję. Co ma być to będzie-zakończyłam, wracając do wcześniejszego zajęcia. W ogrodzie na szczęście byliśmy sami. Leżeliśmy na trawie, w samej bieliźnie zaczął rozpinać mój stanik gdy znów przerwałam:
-Harry, ja jeszcze nigdy tego nie robiłam- powiedziałam lekko skrępowana.
-Pociesze cię, ja też.
I w tym momencie moje blokady całkowicie puściły. Poczułam się lekka i stałam się naga. Harry zdjął ze mnie wszystko co miałam na sobie, z resztą on też był nagi. Rozkoszowaliśmy się swoją bliskością. Przykryliśmy się kocem, który leżał na ławce a reszty nie pamiętam. Rano obudziły mnie buziaki, którymi obdarowywał mnie Harry. Otworzyłam oczy i zobaczyłam, ze znajdujemy się u mnie w pokoju. Miałam lekkie bóle głowy, jednak nie przeszkadzało mi to tak bardzo.
-Co my tu robimy, czy aby nie byliśmy na polu?-pytałam trochę zdezorientowana.
-Gdy zasnęłaś, przyniosłem cie tu na górę, a że nie miałem jak wrócić bo trochę wypiłem położyłem się obok ciebie i zasnąłem.
I w tym momencie zdałam sobie sprawę, że jestem naga. Nagle powróciły wspomnienia ze wczorajszej nocy. Jednak były to miłe wspomnienia.
-Czuję się taka szczęśliwa-powiedziałam loczkowi obdarowując go słodkim całusem.
-Mam nadzieję, że nie zrobiłem ci krzywdy.
-A czy widać, żebym była zraniona?
Chłopak już nie odpowiedział, tylko zaczął mnie całować.
Perspektywa Leny:
Obudziłam się rano z bólem głowy. Obok mnie siedział Zayn w samych majtkach i myział mnie po nogach. Próbowałam się podnieść, jednak ból dał za wygraną.
-Dzień dobry kochanie-usłyszałam jego życzliwy głos.
-Hejka-odpowiedziałam
-Proszę, to dla ciebie. Aspiryna na ból głowy i sok pomidorowy-podał mi, dodając do tego uśmiech
Doskonale pamiętałam co się wydarzyło tej nocy. Pamiętam, gdyż to był mój pierwszy raz. Czułam się świetnie i wiedziałam, że mogę zaufać Zaynowi. Nie wiedziałam o nim za wiele, ale wiedziałam że go kocham  a on mnie i tylko to się liczyło. Połknęłam aspirynę popijając sokiem, gdy Zayn położył się obok mnie  i zaczął mnie całować. Ja odwzajemniłam i kolejne 20 minut wyjęte z życiorysu jednak, były to szczęśliwe momentu mojego życia.
Perspektywa Klaudii:
Rano obudziłam się z bólem głowy i ogromnie spragniona. Problem w tym, że ja niczego nie pamiętałam.
Próbowałam otworzyć oczy jednak światło, które było w tym pomieszczeniu oślepiało mnie. Nie mogłam dokładnie sprecyzować gdzie się znajduję. Po kilku próbach otwarcia oczu, wreszcie się udało i to co zobaczyłam lekko mnie zdziwiło. Moim oczom ukazała się


a ja leżałam na sofie, która stała w rogu. Po chwili zorientowałam się, ze leżę naga a ubrania porozwalane są po całym pokoju. Z tamtej nocy nic nie pamiętałam. Pobiegłam do łazienki, nałożyłam na siebie szlafrok i sprzątnęłam ubrania. Za  godzinę miała przyjść sprzątaczka więc przeniosłam się do swojego pokoju.


Ciągła myśl jaka nie dawała mi spokoju to dlaczego byłam naga. Położyłam się do łóżka, gdy nagle rozległ się dźwięk telefonu. Był to Louis, przepraszał że wczoraj nie wrócił ale mama była tak roztrzęsiona całym tym wydarzeniem, że nie mógł ją zostawić samej. Ja powtarzałam, że nic się nie stało bo ja nic nie pamiętałam ze wczoraj. Tym bardziej o jakimś wydarzeniu, o co chodziło. Jednak nie zakrzątałam sobie tym głowy. Odłożyłam telefon i zasnęłam. Nie wiem dokładnie ile spałam, gdy nagle obudziło mnie...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz